9 maja Dzień Zwycięstwa cz. 1 Patriotyczno-wojskowy piknik
May 15, 2014
SYBERIA

9 maja w Rosji przypomina miks dnia dziecka, dnia babci i dziadka i święta flagi. Defilady wojskowe, z którymi kojarzone jest to święto, a dokładniej ich zakończenie (po przemarszu żołnierzy, przejeździe samochodów wojskowych i pojazdów opancerzonych) dają sygnał do świętowania i miłego spędzenia czasu z rodziną i znajomymi.

W tym roku 9 maja spędziłem w stolicy Syberii. Do Nowosybirska przyjechałem dzień wcześniej. Pojeździłem trochę po mieście trolejbusem trasą z centrum na blokowiska. Zdjęcia nie są próbą pokazania wszystkich ciekawych miejsc w tym mieście. Są po prostu relacją z krótkiego spaceru.

Miejscowi mówią, że miasto ma dwie duże wady: pierwszą są korki, drugą jest monotonna zabudowa, czyli bloki, centra handlowe i duża ilość reklamy na ulicach. Pierwszej wady nie udało się sprawdzić – korków nie było, bo połowa miasta wyjechała na swoje dacze na łono natury.

Z drugą wadą było już łatwiej. W centrum sielanka. Na głównym placu miasta trwają przygotowania do święta. Weseli, młodzi kadeci skaczą wokół nowosybirskiego Batmana :)

Wejście do metra. Dublujące się plakaty i billboardy. W tych dniach 9 – tka jest najczęściej spotykaną cyfrą, widoczną prawie na każdym kroku.

Idziemy na przystanek. Czekamy na trolejbus.

Jedziemy nim. Po prawej siedzi pani konduktor z bilecikami w torebce. Jedynym miastem na Syberii, gdzie w komunikacji miejskiej zamiast konduktorów widziałem kasowniki (i to tylko w tramwajach) był Irkuck. Poza nim wszędzie władze miejskie stawiają na walkę z bezrobociem i kontakt z ludźmi

Nowosybirsk, ogólnie, jest bardzo “blokowym” miastem. Bloki włażą praktycznie w każdy kadr i każde okno.

Wysiadka i spacer po ulicy. Każdy zarabia jak może. Ktoś sprzedaje warzywa,

ktoś okulary

ktoś zarabia na wadze, wyciągniętej spod wanny. Można się zważyć za niecałe 50 groszy.

W Nowosybirsku dużo się buduje.

Pasażerowie na przystanku.

Nowosybirsk ma fajne kubły na śmieci. Szkoda, że można je zobaczyć tylko w parkach i w zoo.

Kolejka (sądząc po jej długości) do rzadko kursującej marszrutki. Wszyscy ustawiają się jeden za drugim. Prawie jak w Japonii.

Tramwajem nie jechałem. Sadząc po torowisku chyba za wiele nie straciłem.

Na mniejszych i większych rozjazdach obowiązkowo stoją billboardy.

Rano 9 maja centrum miasta było zablokowane, a przejścia wokół placu, na którym miała się odbyć defilada, były gęsto obstawione ludźmi. Przyszli, przede wszystkim, młodzi rodzice z dziećmi albo babcie i dziadkowie z wnukami, starsze osoby i młodzież w dresach. To był główny kontyngent, z których składali się gapie.

Sama defilada przeszła/przejechała bokiem i z miejsca, gdzie się ustawiłem nie udało mi się zrobić zbyt wiele zdjęć.

Wiele osób chciało zobaczyć przemarsz żołnierzy.

Nie tylko dzieci wchodziły na ogrodzenie. W obcasach też można.

Defilada jeszcze dobrze się nie skończyła, a “publika” zdążyła już zablokować ulicę.

Po skończonym pokazie ludzie zaczęli kręcić się po mieście.

Robili sobie zdjęcia z żołnierzami, pilnującymi porządku w czasie defilady.

Jednak to weterani i osoby starsze były w samym centrum zainteresowania. Mieszanka dnia dziecka, dnia babci i dziadka.

Starszym wręczano kwiaty.

Każdy rejon lub dzielnica organizowały święto u siebie. W jednym z parków na scenie występowały dzieci, obok stało mini-wesołe miasteczko, ludzie spacerowali, kupowali szaszłyki, lody, gotowaną kukurydzę itp.

Emigranci, których w Nowosybirsku jest bardzo dużo, też przyszli. Chodzili grupami i grupowo robili sobie zdjęcia. Kręcił się tam jeden chłopak (na oko 16 lat) z koszulką z napisem “žI”™m muslim don”™t panic”. Pomyślałem, że fajnie byłoby zrobić mu zdjęcie, bo wydawało mi się, że gość jest dość wyluzowany i ma dystans do tego co się dzieje na świecie w kontekście  anty muzułmańskich nastrojów. Gdy podszedłem i zapytałem się go o zdjęcie spłoszył się i od razu zmienił kierunek drogi. Nawet nie chciał słyszeć o żadnym fotografowaniu.

Dzień zwycięstwa jest dobra okazją dla szybkiego zarobku. Oprócz jedzenia sprzedaje się flagi i baloniki dla dzieci. Zajmują się tym młodzi emigranci z Azji łšrodkowej i cyganie.

Lub osoby trochę starsze

I studenci

Ulice były wyłączone z ruchu więc można było sobie postać na nich i porobić zdjęcia z miejsc, które są dostępne dla pieszych tylko raz w roku.

Albo, po prostu, pospacerować po szerokich arteriach.

Każdy, kto kiedykolwiek przyjeżdżał pociągiem do Nowosybirska, wychodząc z dworca, na pewno, nie mógł nie zauważyć wizytówki tego miasta – 20 piętrowego betonowego kloca – hotelu Nowosybirsk. Budowla odstrasza lub zachęca do zwiedzania miasta (mnie zawsze zachęca) Napisałem wizytówka, bo ten wieżowiec wita przyjezdnych słowami – Cześć. Tak wygląda przeważająca część miasta i, przede wszystkim, takie bloki jak ja, będą Wam towarzyszyć w czasie pobytu w naszym mieście.

Obok hotelu jest stacja metra. Nowosybirsk jest jedynym miastem w azjatyckiej części Rosji, które posiada metro. Wprawdzie są tam tylko dwie linie, ale jak na miasto zbliżone pod względem liczby mieszkańców do Warszawy, nie jest to taki zły wynik. W Nowosybirsku mieszka około 1.5 – 2 mln ludzi.

Metro, podobnie jak architektura na zewnątrz, również przypomina radziecki styl. Prosto i bez większych popisów architektonicznych.

W środku.

Jest 9 maja więc w wagonach trwa lekcja historii.

Są stacje nieco bardziej ambitne, niż oblepione kafelkami podziemne perony. Tutaj widać witraże przestawiające kilka najważniejszych syberyjskich miast.

Wyjście/wejście z metra, czyli powrót do ZSRR.

Nowosybirsk  ma do zaoferowania coś więcej niż tylko las betonu, kurzu i reklam. Tak go widzą zarówno przyjezdni jak i część jego mieszkańców. Ten post był trochę głosem pierwszych i drugich. Następna część będzie odskocznią od szarej i pozbawionej wyrazu stolicy Syberii. Lecz żeby to zobaczyć trzeba się wydostać z morza betonu, asfaltu i billboardów.

Pomoże nam w tym auto. Dalsza część będzie spojrzeniem na Nowosybirsk zza szyby samochodu.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>