Władywostok – czas to pieniądz
January 28, 2014
RÓŻNE

władywostok kierowcy autobus

Na pętli autobusowej kierowca starego koreańskiego Hyundai”™ja – cyna w czarnych okularach, prawie robi szpagat próbując przeskoczyć przez (widoczne na zdjęciu) niebieskie obłoki zrobione ze sklejki, oddzielające jego kabinę od pasażerów. Wychodząc wita się z chłopaczkiem w dresach, który mówi mu za ile ma odjeżdżać. Dresiarz sprawia wrażenie podwórkowego biznesmena, który ma wszystko połapane, w uchu miga mu zestaw słuchawkowy. Widać, że czuje się odpowiedzialny za rozkład jazdy niektórych linii we Władywostoku; biega od jednego autobusu do drugiego, wskakując na przednie schodki i wydając instrukcje. Po chwili kierowca wraca na swoje miejsce. Obok przystankowego kiosku stoi dwóch gości; jeden otwiera plastikowe pojemniki (takie w jakich sprzedają kukurydzę w Polsce nad morzem) a drugi wyciąga z nich bułeczki, sądząc po zapachu, z mięsem i kapustą. Podchodzi do kierowcy i go częstuje. Kierowca, siedząc za kółkiem, spokojnie sobie je. Po 10 minutach znowu “žszpagatuje”, ale tym razem nie dla pogawędki z szefem od rozkładu, a po to, żeby sobie zapalić. Ogólnie od momentu jak się zatrzymał minęło 15 minut. Ludzie, którzy siedzą i stoją w środku nigdy do końca nie wiedzą kiedy pojadą. Czasem niektórzy z pasażerów buntują się i zaczynają “žjechać” kierowców, ale są to odosobnione przypadki. łšrednio podróż autobusem miejskim, która powinna trwać 20-25 minut we Władywostoku zajmuje około 45-50. Prawie każdy przystanek to postój na parę minut. W tym czasie kierowca pobiera opłatę za przejazd (wysiadający ustawiają się w kolejce obok jego kabiny), wydaje resztę (pełni jednocześnie rolę konduktora) a potem po prostu siedzi i przelicza, podrzuca lub przekłada sobie monety wyciągając je ze specjalnej kasy zrobionej z gąbki z wyciętymi dziurkami, w których leży wyliczony rosyjski bilon. Na trasie są przystanki gdzie postój to nie tylko bezsensowne podrzucanie monet. Na jednym z nich do kierowcy podchodzi stylowy gość w pikolakach, w spodniach od garnituru, włożonej do nich polówce, stylowej krótkiej kurtce i oczywiście w czarnych okularach. W ręku ma notes i długopis. Opierając się na “žobłokach” omawia coś z kierowcą i wraca na przystanek gdzie stoi jeszcze dwóch takich elegancików z takimi samymi notesami. Jeden z nich coś sobie zapisuje a kierowca w zależności od tego co mu powiedziano albo rusza, albo dalej podrzuca i przelicza sto raz już przeliczone pieniądze. We Władywostoku, jeśli się gdzieś śpieszysz lub masz ograniczony czas, to lepiej nie korzystaj z tamtejszych autobusów – istnieje duże prawdopodobieństwo, że się spóźnisz.

władywostok kierowcy autobus

Leave a Reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>